Bo życie ma wszystkie kolory tęczy :-) „Dopóki walczysz - Jesteś zwycięzcą.ˮ Bo nie ważne czy wygraliśmy tą walkę, ważne, że się jej podjęliśmy! :)

Cytaty z kongresu Życie Bez Ograniczeń!



Cytaty z kongresu Życie Bez Ograniczeń!

„Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.”
Nelson Mandela!


„Przeszłość jest tylko po to, żeby nas uczyć, a nie żeby nią żyć.”
Andrzej Cichocki!

„Niesamowity moment kiedy odkrywasz, że magia w przekraczaniu granic polega na ryzykowaniu wszystkiego dla marzenia, w które nie wierzy nikt oprócz Ciebie.”

UWAGA WAŻNA INFORMACJA!

UWAGA WAŻNA INFORMACJA!

Prawie wszystkie notki oraz niektóre zdjęcia zamieszczone na moim Blogu są mojego autorstwa (lub zostały umieszczone za zgodą innego autora.) Bardzo proszę o nie powielanie zamieszczonego tutaj materiału bez mojej zgody. Ponieważ jest to niezgodne z prawem!

Prawa autorskie zastrzeżone.
Ust. z dn. 4.02.1994r.
Dz. U. 1994, nr 24, poz.83
Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43

DAJ MI ZNAK, ŻE ZE MNĄ JESTEŚ!

DAJ MI ZNAK, ŻE ZE MNĄ JESTEŚ!

Każdy Twój komentarz, stanowi dla mnie ogromne znaczenie i zachętę do dalszej działalności. Komentuj, dodawaj swoją osobę do rubryki są ze mną... i klikaj lubię to. W ten sposób pomożesz mi dotrzeć do większej liczby osób...

Bardzo serdecznie zapraszam i pozdrawiam!

Joanna Aleksandra Katarzyna Jarosz

sobota, 19 maja 2018

Notatka dnia 111 - Nie wrzucajcie Nas osób z niepełnosprawnościami do jednego worka!

Dziś zapraszam film pogadankowy na temat kontrowersyjny - To  taki mój osobisty protest! Stanowczo mówię nie!


niedziela, 13 maja 2018

Koncert Dawida Kwiatkowskiego... Warszawa... Amfiteatr w Parku Sowińskiego... Wolskiego Centrum Kultury... 12.05 - 13.05.2018 roku!

Witajcie kochani!

Podobnie jak dwa tygodnie temu razem z moją koleżanką postanowiłyśmy pojechać na koncert Dawida Kwiatkowskiego, który tym razem odbył się w Warszawskim Amfiteatrze w Parku Sowińskiego i był on organizowany przez Wolskie Centrum Kultury.
I również tak jak dwa tygodnie temu zdecydowałyśmy się na podróż koleją Mazowiecką (Intercity) przystosowaną dla osób niepełnosprawnych, a ja zamiast na wózku inwalidzkim manualnym po raz kolejny użyłam wózka inwalidzkiego elektrycznego.
Ponieważ nadal winda prowadząca na peron drugi na dworcu PKP jest nie czynna to byłyśmy na dworcu już dwie godziny przed odjazdem pociągu po to tylko aby zgłosić przełożenie składu pociągu na peron pierwszy, tym samym opóźniając jego przyjazd o piętnaście minut, ale udało się!
I tak oto już godzinę później zawitałyśmy w stolicy na Centralnym.
Reszta pobytu w Warszawie przybiegła bez większych niespodzianek, no może nie licząc faktu, że ochrona z Centralnego wyprowadziła Nas w pole i zaprowadziła Nas na zły przestanek tramwajowy, a na ten Nasz właściwy nie mogłyśmy się przedostać, ponieważ tam nie było przystosowania dla osób niepełnosprawnych.
Na szczęście przyjechałyśmy do Warszawy z dość dużym zapasem czasowym co Nam pozwoliło na w miarę spokojne poszukanie przestanku autobusowego, a pomogła Nam w tym jakaś przechodnia Pani, która jak złapała wózek mojej koleżanki i wyrwała z nią do przodu tak ja je będąc na swoim elektryku musiałam gonić, mówię Wam strasznie śmiesznie to wyglądało, ale znowu się udało!
I tak oto jakieś pół godziny później stałyśmy już przed sceną w Warszawskim Amfiteatrze w Parku Sowińskiego półtorej godziny przed koncertem Dawida Kwiatkowskiego.


Drugi koncert Dawida Kwiatkowskiego w przeciągu dwóch tygodni w ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Śpiewających Szkół rozpoczął się o godzinie dziewiętnastej trzydzieści. I znowu po raz kolejny koncert był niesamowity, a Dawid dawał Nam z siebie znowu więcej niż sto procent, to prawdziwy zwierzak sceniczny.
Dwa tygodnie temu po koncercie w Warszawskim klubie "Stodoła niestety nie doczekałyśmy się wyjścia do Nas Dawida, ale tym razem było inaczej, ponieważ to, był koncert plenerowy, a z informacji jakie uzyskałyśmy wcześniej jasno wynikało, że Dawid zawsze na koncertach plenerowych wychodzi do  publiczności i tak też się stało.
Po krótkim oczekiwaniu Dawid wyszedł do publiczności i po przejściu całego pierwszego rządu wreszcie doszedł do Nas! Udało mi się nawet zamienić z nim kilka słów i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nawet rozumiał to co do Niego mówię. Było wszystko to co powinno być czyli autografy i przytulone zdjęcia, czyli dla Nas osób niepełnosprawnych jeszcze bardziej bezcenne chwile niż dla osób pełnosprawnych, ponieważ one wygradzają Nam ten cały Nasz trud  oraz koszta związane z dojazdem  na dane wydarzenie.
Do hotelu gdzie miałyśmy  zarezerwowany już nocleg dotarłyśmy o godzinie dwudziestej trzeciej dwanaście, ale jak się potem okazało to, to dopiero był początek Naszej długiej i nieprzespanej prawie nocy. Zastanawiacie się pewnie teraz dlaczego? A to już pozwólcie, że zostanie Naszą słodką tajemnicą.
Na drugi dzień z hotelu specjalnie wyszłyśmy troszkę wcześniej aby udać się na Niedzielny shopping, ale niestety nic z niego nie wyszło, ponieważ żadnej z Nas nie przyszło do głowy, że ta Niedziela będzie Niedzielą bez handlową i jedynymi lokalami jakie było otwarte w tą Niedzielę w Złotych Tarasach to były to lokale pitne oraz jedzeniowe. Więc byłyśmy skazane na stanie na dworze oraz pyszną kawę w Costa Coffee. A o godzinie piętnastej pięćdziesiąt pięć już bez żadnych przygód wyruszyłam w drogę powrotną do domu.

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu!

piątek, 11 maja 2018

Katarzyna Pawluś... Jedna na Milion... Zamów książkę - http://ksiazka.kasiapawlus.pl!

Książka pod tytułem: Jedna na Milion...Czyli tam i z powrotem... Autor: Katarzyna Pawluś... Wydawnictwo: Czerwona Szpilka! Już od dziś w moim posiadaniu z czego nie ukrywam bardzo się cieszę! :)

JEDNA NA MILION

Jest to książka po przeczytaniu której zaczniesz patrzeć na swoje życie jak na szklankę do połowy pełną. Przestaniesz się zamartwiać wszystkim, tylko zaczniesz pozytywnie myśleć, zaczniesz żyć. Będziesz mógł śledzić i być z główną bohaterką każdego dnia w drodze przez jej cierpienie i walkę o życie. Pokażę Ci, jak zmieniając tylko jedną myśl w głowie – szczęśliwie żyć.
Nigdy nie wiesz co się stanie jutro. Na co dzień marudzisz, płaczesz, widzisz same negatywne strony życia? Czy zastanawiałeś się co byś zyskał, jakbyś codziennie rano patrzył w lustro i witał się z sobą jak z najlepszym przyjacielem ? Jakbyś myślał o sobie ze jesteś CUDEM ?
Skończ z marudzeniem!
Zacznij żyć!

 Zamów książkę - http://ksiazka.kasiapawlus.pl

 Katarzyna Pawluś

Wyobraź sobie, że Twoje życie zatrzymuje się na 650 dni. Że codziennie żegnasz się z rodziną, z dziećmi. Że nie wiesz czy Twój mózg nie wyłączy się na zawsze ? Przestajesz oddychać – podpinają Cię do rurek, przestajesz chodzić , mówić. Jesteś świadoma tragedii, ale nic nie możesz zrobić. Jesteś sparaliżowana i odczuwasz ból. Żyjesz w klaustrofobicznej klatce przez ponad 650 dni. I codziennie czekasz na lek który pozwoli Tobie żyć. Ludzie się pytają mnie jak ja to robię że się często uśmiecham, że jestem taką optymistką i do tego pomagam wszystkim? Odpowiedź jest prosta. Tego nauczył mnie Robak. Czasem trudno jest się uśmiechać, kiedy w życiu spotykają Cie rzeczy których nie rozumiesz. Nie masz pewności czy przez to przebrniesz. Idziesz przez tą burze, ale nie wiesz ile to jeszcze potrwa. W książce chciałam się z Wami podzielić zasadami których się nauczyłam i które moglibyście wykorzystać w życiu aby szczęśliwie żyć. Bycie cierpliwym to piękna rzecz. Nie jestem w stanie zapamiętać imienia mojego męża tak na stałe na zawsze, ale będę mogła podtrzymać jego serce miłością i radością życia. Nie jestem w stanie pójść z moimi dziećmi na spacer, do kina, na lody, ale jestem w stanie przytulać ich najmocniej na świecie. Nie jestem w stanie tańczyć w deszczu, ale mogę kołysać się przy świetle księżyca w różowym wózku inwalidzkim.

sobota, 5 maja 2018

X Ogólnopolski Bieg Między Zamkami... Opinogóra - Ciechanów, (Bieg po marzenia 2018 roku!)

Witajcie kochani!

Marzenia są po to, aby je spełniać! Były sobie takie dwie wesołe dziewczyny, które miały to samo marzenie i jednomyślnie podjęły decyzję o jego realizacji. Zainspirowane filmem pod tytułem ”Ze wszystkich sił” postanowiły rozpocząć swoją wspólną biegową przygodę. Ich marzeniem było ukończenie dziesięcio kilometrowego biegu, ale ponieważ jedna z dziewczyn od urodzenia choruje na Okołoporodowe Czterokończynowe Porażenie Dziecięce z lewostronnym niedowładem to do realizacji tego wspólnego marzenia potrzebowały odpowiedniego sprzętu. Dziewczyny mogły zrealizować go przez zakup specjalnej dostawki mocowanej do wózka z przednim, kołem, co zapewniłoby im lekkość w prowadzeniu wózka. Dziewczyny nie mogły starać się o refundację, ponieważ dość długo się na nią czeka i nie ma refundacji całościowej, a plan był taki, że dziewczyny chciały zacząć trenować, gdy tylko zrobi się cieplej, plus zakup sprzętu. Całkowity koszt dostawki do wózka inwalidzkiego wynosił tysiąc trzysta dziewięćdziesiąt dziewięć złotych, plus koszt przesyłki.
Kiedy dnia ósmego Lutego dwa tysiące osiemnastego roku na spotkaniu z kochanym Andrzejem Cichockim, wraz z Anią wypowiedziałyśmy to marzenie na głos to właśnie wtedy w trakcie dyskusji z publicznością narodził się pomysł o założeniu zbiórki w sieci na platformie pomagam.pl o nazwie „Bieg po marzenia” gdzie w połączeniu z moim prywatnym kontem bankowym miały wpływać Nam datki od ludzi przeznaczone właśnie na ten cel, to jeszcze wtedy do końca nie wiedziałyśmy czy to się uda! Zbiórka środków na tę dostawkę trwała troszkę więcej niż dwa miesiące. W tym czasie udało Nam się zebrać dzięki ludziom dobrej woli prawie całą kwotę i zamówić dostawkę.  A kiedy kilka tygodni później przyszedł czas na jej zamontowanie do mojego wózka to się wówczas okazało, że ów dostawka nie za bardzo do niego pasuje i znowu się okazało, że gdyby nie pomoc ludzi dobrej woli to Nasze marzenia by się nigdy nie spełniły. Przez tydzień czasu czterech facetów na zasadzie znajomy znajomego pracowali nad nią, aby dopasować ją do mojego manualnego wózka i znowu się udało po tygodniu czasu dostałam mój wehikuł gotowy na pierwszy przed biegowy trening. Po dwóch odbytych i udanych treningach wreszcie nadszedł ten dzień piąty Maja dwa tysiące osiemnastego roku to właśnie tego dnia odbił się X Ogólnopolski Bieg Między Zamkami, Bieg po marzenia, w którym wraz z Anią oraz jej chłopakiem Rafałem wzięliśmy udział, a moje i Ani marzenie się ziściło! Były łzy i niesamowita radość! Ja i mój kochany tim zajęliśmy piąte miejsce w Naszej kategorii wiekowej a Nasz uzyskany czas to pięćdziesiąt dwie minuty i pięćdziesiąt siedem sekund! Byłam i jestem z moich kochanych współ biegaczy bardzo dumna! Anna i Rafał - Jesteście wielcy! Dziękuję! Po zakończeniu Biegu przyszedł czas na obiad, wyniki, medale, klubowe upominki dla najlepszych biegaczy w tym i dla Nas oraz podium.

Dziękujemy z całego serca wszystkim tym, którzy choćby w najmniejszym stopniu przyczynili się do jego spełnienia!

I Niech mi ktoś teraz tylko powie, że niepełnosprawni czegoś nie mogą to normalnie uduszę! Mogą wszystko tylko muszą chcieć!

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu!

czwartek, 3 maja 2018

Mój wehikuł czasu, już gotowy na Sobotę! X Bieg Pomiędzy Zamkami Opinogóra – Ciechanów, (Bieg po marzenia 2018 roku) już pojutrze!

Witajcie kochani!

Dziś po południu Ania wraz swoim przyjacielem Rafałem przywieźli i mój wózek, który z wózka manualnego iwanowickiego chwilowo został przerobiony na wózek manualny, ale biegowy, a stało się to dzięki pomocy Ani przyjaciół, którym bardzo serdecznie i z całego serca dziękujemy!
 Również dziś, a w zasadzie przed chwilą odbyła się Nasza pierwsza i ostatnia przedstartowa jazda próbna, a to oznacza tylko jedno, a mianowicie, że mój wehikuł czasu, już gotowy na Sobotę! X Bieg Pomiędzy Zamkami Opinogóra – Ciechanów, Bieg po marzenia 2018 roku) już pojutrze!
   

Trzymajcie za Nas kciuki kochani... Wpis o biegu ukaże się kilka dni po biegu i trafi na ramy mojej nowej książki! 

niedziela, 29 kwietnia 2018

Koncert Dawida Kwiatkowskiego... Akustycznie... Warszawa... 28.04 - 29.04.2018 roku!

Witajcie kochani!

My ludzie z MPD - Czyli z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym zazwyczaj mamy tak, że jak się Nam mówi, że czegoś nie możemy to, wtedy My jeszcze bardziej do tego dążymy przy tym udowadniając sobie i  innym, że damy sobie radę i tak było i tym razem.
Ponieważ razem z moją koleżanką Kasią postanowiłyśmy pojechać na koncert Dawida Kwiatkowskiego, który odbył się w Warszawskim klubie "Stodoła".
I nic nie byłoby w tym nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że zdecydowałyśmy się na podróż koleją Mazowiecką (Intercity) przystosowaną dla osób niepełnosprawnych, a ja zamiast na wózku inwalidzkim manualnym, którego na chwilę obecną zresztą nie posiadam, ponieważ  jest w tej chwili przygotowywany do Sobotniego startu wraz z Anią w Biegu Pomiędzy Zamkami to pojechałam na wózku inwalidzkim elektrycznym.
Ci, którzy dobrze mnie znają to wiedzą, że bardzo cenię i lubią swoją niezależność, jaką mi daje właśnie wózek elektryczny.
Także wczoraj przed godziną czternastą po południu dotarła do Nas do Domu Pomocy Społecznej moja pomoc na czas wyjazdu i razem wyruszyłyśmy na przestanek miejski autobusowy, po czym za kilka minut autobus podjeżdża na przestanek i kierowca autobusu z niego wysiadł oznajmiając Nam, że on Nas nie zabierze, ponieważ w środku ma już dwa wózki spacerowe. A przepisy mówią wyraźnie, że w takiej sytuacji kierowca powinien wyprosić te dwie Panie z dziećmi w wózkach spacerowych, ponieważ My, jako osoby niepełnosprawne mamy pierwszeństwo. Także z przestanku na dworzec PKP musiałyśmy  zasuwać na pierwszo.
Jak w końcu takie zmachane i zmęczone dotarłyśmy na dworzec to się okazało, że jedna z wind prowadzących na peron była zepsuta i jedynym wyjściem prowadzącym na peron z podziemnego tunelu były bardzo strome i wysokie schody, a ja byłam na wózku elektrycznym ważącym sto pięćdziesiąt kilo plus ja. I teraz tak... Pociąg miałyśmy za piętnaście minut, do pokonania kilkanaście stromych schodów, do wniesienia po nich mnie i wózek elektryczny... Po  uświadomieniu sobie Naszej sytuacji inni pewnie już dawno by się poddali, ale nie my! Zorganizowaliśmy ludzi do pomocy i tak oto kilka minut później razem z Kasią byłyśmy już na peronie biegnące do pociągu! Pociąg podjechał i jakiś czterech potężnych facetów wsadziło Nas do pociągu, ale nie do tego wagonu co trzeba, ponieważ powinniśmy wsiąść do wagonu numer trzy, a chłopaki Nas wsadzili do wagonu numer osiem. I tak oto godzinę później zawitałyśmy na dworcu w Warszawie Centralnej gdzie limit na przygody Nam się wyczerpał i wszystko było bez zarzutu

Trzeci koncert tego samego dnia Dawida Kwiatkowskiego, na który miałyśmy bilety rozpoczynał się o godzinie dwudziestej trzydzieści, ale Nas z Kasią  wpuszczono już na drugi koncert ze względu chyba na mój wózek, ponieważ był on najcięższy ze wszystkich innych trzech modeli wózków jakie były wówczas razem ze mną na koncercie. I w tym miejscu po prostu muszą się pojawić wielkie podziękowania dla ochrony klubu Stodoła za pomoc w dostaniu się na salę!
Po skończeniu drugiego z trzech koncertów zostałyśmy jeszcze na trzecim koncercie i jak się kilka sekund później okazało to bardzo dobrze się stało, bo gdyby musiałybyśmy wyjść wcześniej to by Nas najlepsze o minęło, ponieważ dopiero na trzecim koncercie Dawid się tak naprawdę rozkręcił i obudziło się w nim tak zwane zwierzę sceniczne.
Zaczął szaleć, skakać, biegać po scenie w rytmie muzyki - Normalnie było mega! A podczas śpiewania piosenki "Droga" i podczas wypowiadania słów: "Chwyć za rękę mnie" Dawid Kwiatkowski usiadł na brzegu sceny i tak jak by czekał aż ktoś do niego podejdzie i da mu tą rękę, więc my z Kasią niewiele myśląc podjechałyśmy pod scenę i dałyśmy mu tę rękę - To była dla Nas mega chwila warta Naszego trudu i poświęcenia!
A przy ostatniej piosence Dawid zszedł ze sceny i z co po niektórymi po przebijał piątkę!
Po koncercie wyszła do Nas jedna osoba z chórków Dawida Kwiatkowskiego i rozdała Nam wózkowiczom autografy.
W hotelu na noclegu zjawiliśmy się bardzo późno w nocy, a następnego dnia rano wyruszyłyśmy w drogę powrotną do domu.

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu!

piątek, 27 kwietnia 2018

Notatka dnia 110 - Dawid Kwiatkowski Akustycznie: Warszawa - 28.04.18 roku! Klub Stodoła... Godzina 17:30 - 22:30!

Dawid Kwiatkowski Akustycznie: Warszawa -  28.04.18 roku! Klub Stodoła... Godzina 17:30 - 22:30!


Najnowsza trasa koncertowa Dawida Kwiatkowskiego. Specjalna aranżacja utworów, wyjątkowa scenografia i miejsca koncertów, 8 osób na scenie, niezapomniane emocje oraz niepowtarzalna, magiczna energia!

To już jutro....! :)

sobota, 21 kwietnia 2018

Dwa motywacyjne dni... Dwa motywacyjne wykłady "Nie musisz być idealny, aby osiągnąć niemożliwe" i "Życie pełne pasji"... Jakub B. Bączek... 20.04 - 21.04.2018 roku! Warszawa!

Witajcie kochani!

Dwa motywacyjne wykłady już za mną. Zawsze, kiedy wracam z wykładów to wydaje mi się, że to były najcudowniejsze dni w moim życiu. Ale oczywiście tak nie jest! I nigdy tak nie będzie, bo życie się nie zatrzymuje tylko idzie  do przodu, a ja stawiam sobie za cele coraz to nowsze i trudniejsze wezwania. Czasem wydaje mi się że te wezwania są bardzo często ponad moje siły oraz możliwośći finansowe, ale tego właśnie uczą Nas na wykładach, czyli jak walczyć o swoje życie i swoje marzenia pomimo przeróżnych przeciwności losu, jak znaleźć w sobie siłę, której tak często ludziom brakuje do tego aby choćby codziennie się uśmiechnąć i powiedzieć sobie "jestem niepełnosprawna, ale jestem spełnionym i szczęśliwym człowiekiem". Wykłady motywacyjne to nie tylko siedzenie i wbijanie sobie do głowy suchej teorii, ale także zabawa śmiech, poznawanie cudownych ludzi ze świata telewizji, czy też biznesu. Tym razem miałam okazję wysłuchać czy też poznać  takich ludzi jak: Łukasz Krasoń, Dorota Wellman, Tomasz Kalko, Michał Zawadka, Sebastian Prokop, Łukasz i Ewelina ze strony MiłośćBezTabu.pl, Krzysztof Ibisz  i Jakub B. Bączek. Razem z Jakub B. Bączek w ramach wykładów Życie Pełne Pasji  pobiliśmy Rekord Guinnessa w Śmiechojodze! I wpadliśmy również do Teleexpress TVP Ekstra! Stageman - Najlepiej na Świecie.


Poznałam również przecudowną grupą animatorów 
Stageman - Najlepiej na Świecie to nowoczesna firma, która wyrosła na bazie międzynarodowego doświadczenia w zakresie animacji czasu wolnego, eventów i szkoleń. Jej misją jest popularyzacja w Polsce zawodu Animatora czasu wolnego i profesjonalna obsługa szkoleń i imprez w tym zakresie. Po sukcesach na Majorce, Jamajce, w Tunezji, Turcji, Grecji, Niemczech i w Szwajcarii,  Stageman - Najlepiej na Świecie zajmuje się w naszym kraju profesjonalną obsługą animacji czasu wolnego: od najlepszych w Polsce szkoleń animatorów, poprzez rekrutację i selekcję animatorów do projektów turystycznych, aż po prowadzenie nowoczesnej i kreatywnej animacji w każdych warunkach. Ale Stageman - Najlepiej na Świecie to przede wszystkim paczka przyjaciół, ludzi którzy całym sercem kochają  to co robią, przekazując przy tym ludziom mega dużą dawkę pozytywnych endorfin.  Dziękuję za cudowną energię i opiekę podczas inventu jesteście cudownymi ludźmi niech te wasze cudownie uśmiechy Was nigdy nie opuszczają - Stageman - Najlepiej na Świecie!



Magdalena Jozwiak, Antek Jóźwiak, Kasia Sienkiewicz, Łukasz Krasoń, Łukasz Czerwiński, Ewelina Marta Czerwińska, Jakub B. Bączek, Paweł Cieślak i Stageman - Najlepiej na Świecie - Z całego serca bardzo wszystkim dziękuję! Było mega! <3

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu!

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Mój drugi tegoroczny wyjazd do Warszawy zbliża się wielkimi krokami!

Witajcie kochani

Ja dziś tak szybko ponieważ dziś o godzinie osiemnastej przyjeżdża do mnie moja koleżanka Kasia, a zaś w Czwartek o godzinie dziewiątej rano przychodzi do mnie Fryzjerka. Efekty naszej pracy wyjątkowo zobaczycie w późniejszym terminie. Ponieważ następnego dnia czyli w Piątek popołudniu przyjeżdża po Nas moja zaprzyjaźniona rodzina z Warszawy i zabierają Nas obie że sobą. A szczegóły mojego kolejnego wyjazdu do Warszawy zostawię Wam pod niżej.

Nie musisz być idealny, aby osiągnąć niemożliwe - 20 kwietnia 2018 roku!


Zanim osiągniesz w życiu sukces, nierzadko będzie czekać na Ciebie po drodze fura wyzwań i trudnych decyzji. Znacznie łatwiej podołać temu wszystkiemu kiedy jest się otoczonym kochającą rodziną i zgranym zespołem. Nie musisz być idealny, żeby wejść na szczyt. Nie musisz wszystkim się podobać, żeby budzić szacunek!

USŁYSZYSZ SAME AUTENTYCZNE HISTORIE
Każdy, kto wystąpi na scenie, podzieli się z Tobą swoją niesamowitą i inspirującą historią, która wydarzyła się naprawdę. Dorota Wellman przekona nas, że prawdziwe sukcesy zależą od nas samych, a nie od tego co może wydawać się innym. Tomasz Kalko ukaże jak budować prawdziwie wartościowe życie i jak odnaleźć swoją drogę. Zaś Łukasz Krasoń kolejny raz udowodni, że to co najtrudniejsze zaczyna być najłatwiejsze, kiedy działamy, a nie tylko o tym działaniu myślimy.
Wszystko zostanie okraszone specjalnym występem Adama Sztaby wraz z orkiestrą oraz magią sceniczną Sebastiana Prokopa

To oni będą Ciebie inspirować

Łukasz Krasoń

Łukasz jest mówcą inspirującym, inicjatorem wielu akcji społecznych. Nazywany jest dr Action w związku z jego dużą aktywnością. Występował na wielu wydarzeniach skupiających setki i tysiące uczestników, na jednej scenie m.in. z: Brian’em Tracy, Jackiem Walkiewiczem, Tomaszem Kamelem, Szymonem Hołownią, Kevinem Hoganem i wielu innymi. Inspirował środowiska polonijne w USA, Wielkiej Brytanii oraz Holandii.
Mimo młodego wieku, jego doświadczenia i zapał pozytywnie wpływają na uczestników jego wystąpień, których wzrusza, inspiruje i zjednuje w pozytywnym działaniu. Tej umiejętności mogą mu pozazdrościć liderzy i menedżerowie wielu zespołów.

Dorota Wellman

Kobieta – Wulkan. Dziennikarka telewizyjna, radiowa i prasowa. Dynamiczna, z poczuciem humoru, zarażająca pozytywna energią i radością życia. Jej żywiołem jest prowadzenie programów na żywo, gdzie wszystko może się zdarzyć! Razem z Marcinem Prokopem tworzą charyzmatyczny duet w programie Dzień dobry TVN. Z Pauliną Młynarską prowadzi w TVN Style program “Miasto kobiet”. Felietonistka Wysokich Obcasów.
Laureatka dziennikarskiej nagrody Wiktory i wielu innych nagród. Według Gazety Wyborczej jedna z najbardziej wpływowych kobiet w polskich mediach. Druga najcenniejsza polska gwiazda w roku 2017 według rankingu Forbes.

Tomasz Kalko

Trener, coach, mentor, mówca motywacyjny i menadżer z dwudziestoletnim stażem. Przeszkolił ponad 20.000 osób. Absolwent szkoły Trenerów Biznesu na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców.
Prowadzi szkolenia z przywództwa, komunikacji, psychologii w biznesie, sprzedaży, wywierania wpływu i autoprezentacji. Aktywny menadżer – Dyrektor ds. Rozwoju i szef działu szkoleń w firmie BLACHY PRUSZYŃSKI. Prywatnie mąż oraz ojciec.

Michał Zawadka

Optymista. Mówca inspiracyjno-motywacyjny. Członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców. Założyciel Mind&Dream, pierwszego i jedynego wydawnictwa w Polsce, ukierunkowanego na rozwój osobisty i społeczny dzieci i młodzieży.
Pisarz, autor bestsellerowych książek motywacyjnych i społecznych dla dzieci i młodzieży sprzedanych do tej pory w prawie dwustu tysiącach egzemplarzy: seria dla młodzieży „Chcę być kimś!” „Galeria bajek. Gallery of fairy tales”, z obrazami Rafała Olbińskiego i przedmową profesora Tonego Buzana,  „Zarządzanie marzeniami. / Managing your dreams”, rekomendowaną przez Briana Tracy oraz „Mądrość z Natury”
Zagrał ponad 1400 przedstawień teatralnych na różnych kontynentach. Na scenie spędził ponad 8000 godzin.

Wydarzenie poprowadzi Sebastian Prokop
Z wykształcenia dziennikarz. Współzałożyciel agencji mówców powerspeech.pl i manager gwiazd. Prywatnie pasjonat dobrych śniadań i gitarzysta zespołu punk rockowego.

Dla Kogo? Dla każdego kto czuje, że nie może się dogadać z samym sobą.
Dla każdego kto pragnie radzić sobie z codzienną zawieruchą i własnymi słabościami. To wydarzenie jest dla każdego kto chce zmienić coś w swoim życiu na dłużej niż tylko na chwilę.

Życie pełne pasji... Jakub B. Bączek -  21 kwietnia 2018 roku! 


Życie Pełne Pasji. To niby proste, ale jak to zrobić? Dobra wiadomość dla mnie jest taka, że ja to mniej więcej wiem! Ludzie budzą się z wyścigu szczurów. Coraz większa liczba Polaków biega, kupuje w aptekach spirulinę i co rano poci się przed telewizorem ćwicząc z Chodakowską. Nie tylko dlatego, że to modne (choć oczywiście też), ale dlatego, że to rozsądne i poparte taką ilością badań empirycznych, że nawet skrajny ignorant nie może ich zanegować. Myślę więc, że w roku 2018 mogę spodziewać się kilkuset osób na spotkaniu. Bo ludzie pragną Życia Pełnego Pasji, a ono zaczyna się od Twojej decyzji...

8 wątków, które konkretnie poruszymy:

- Budowa własnego szczęścia
- Skuteczne metody na to, by nie przejmować się, co ludzie powiedzą
- Budżet czasu
- Techniki najlepszych sportowców na zwiększenie pewności siebie
- Twoje przekonania a rzeczywistość
- W jaki sposób odkryć swoją pasję
- Docenianie i wdzięczność
- Inspiracje do obniżenia stresu

No szczerze Wam powiem, że już dziś na samą myśl zobaczenia tylu gwiazd na raz na żywo mam gęsią skórkę i to wszystko wydarzy się przez dwa dni - Po prostu obłęd! Ale taką formę spędzania czasu lubię najbardziej!

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu, czyli po moim powrocie z Warszawy, a gwarantuję Wam kochani, że będzie to bardzo ciekawy wpis, tylko nie wiem w jakim odstępie czasowym się pojawi, ale obiecuję, że na pewno się ukaże!

wtorek, 27 marca 2018

Dostawka już jest u mnie w domu!

Witajcie kochani!

Dostawka już jest u mnie w domu! Jak jej użyjemy to wstawię Wam jakieś zdjęcie, pozdrawiam życząc wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych! :-)


I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu!