Bo życie ma wszystkie kolory tęczy :-) „Dopóki walczysz - Jesteś zwycięzcą.ˮ Bo nie ważne czy wygraliśmy tą walkę, ważne, że się jej podjęliśmy! :)

Cytaty z kongresu Życie Bez Ograniczeń!



Cytaty z kongresu Życie Bez Ograniczeń!

„Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.”
Nelson Mandela!


„Przeszłość jest tylko po to, żeby nas uczyć, a nie żeby nią żyć.”
Andrzej Cichocki!

„Niesamowity moment kiedy odkrywasz, że magia w przekraczaniu granic polega na ryzykowaniu wszystkiego dla marzenia, w które nie wierzy nikt oprócz Ciebie.”

UWAGA WAŻNA INFORMACJA!

UWAGA WAŻNA INFORMACJA!

Prawie wszystkie notki oraz niektóre zdjęcia zamieszczone na moim Blogu są mojego autorstwa (lub zostały umieszczone za zgodą innego autora.) Bardzo proszę o nie powielanie zamieszczonego tutaj materiału bez mojej zgody. Ponieważ jest to niezgodne z prawem!

Prawa autorskie zastrzeżone.
Ust. z dn. 4.02.1994r.
Dz. U. 1994, nr 24, poz.83
Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43

DAJ MI ZNAK, ŻE ZE MNĄ JESTEŚ!

DAJ MI ZNAK, ŻE ZE MNĄ JESTEŚ!

Każdy Twój komentarz, stanowi dla mnie ogromne znaczenie i zachętę do dalszej działalności. Komentuj, dodawaj swoją osobę do rubryki są ze mną... i klikaj lubię to. W ten sposób pomożesz mi dotrzeć do większej liczby osób...

Bardzo serdecznie zapraszam i pozdrawiam!

Joanna Aleksandra Katarzyna Jarosz

środa, 7 listopada 2018

Rozwiązane konkursu oraz otwarcie wystawy 100 dobrych uczynków na 100 - lecie Polski!

Witajcie kochani!


Dziś w Ciechanowskim Ośrodku Edukacji Kulturalnej Studio w Ciechanowie odbyło się rozwiązane konkursu w którym wzięłam udział oraz otwarcie wystawy 100 dobrych uczynków na 100 - lecie Polski.

O konkursie dowiedziałam się dwa, a może trzy  tygodnie temu i po prostu wysłałam im swoją pracę przy tym kompletnie na nic nie licząc. Później po przyjeździe z Wrocławia żyłam zresztą nadal żyje troszeczkę w jakby innym świece i głupio się, ale kompletnie o nim zapomniałam. Dopiero wczoraj wieczorem dostałam informację o jego dzisiejszym rozwiązaniu i tak naprawdę dzięki szybkiej organizacji Marzenki i Iwonki oraz jej męża mogłam tam dzisiaj być i odebrać podziękowanie oraz upominek od Stowarzyszenia Ciechanowski Wolontariat osobiście za które z całego serca oczywiście dziękuję!


Marzena Lentowszczyk i Ilona Kowalska wraz z swoim mężem z całego serca dziękuję za szybką akcję organizacyjną oraz Aśka Urbanowska za informację o organizowaniu ów konkursu! 
Fot.  Kazik Kosmala!
I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!

sobota, 27 października 2018

Moje wrażenia z czwartej i ostatniej edycji kongresu Życie Bez Ograniczeń 2018 roku! Marzenia się spełniają nawet te najbardziej skryte, nawet te najbardziej wydające się nie do spełnienia!

Witajcie kochani!

Życie Bez Ograniczeń 2018 roku! Niesamowite wydarzenie, zachwycająca atmosfera, wspaniali ludzie, niezawodny tłumacz, inspirujący prelegenci i spora dawka motywacji! 
Kocham życie nie za to że coś mi daje każdego dnia ale za to że mogę dać coś dobrego światu aby  każdego dnia stać się lepszą silniejszą być potrzebna drugiemu człowiekowi!

Hala Stulecia we Wrocławiu to właśnie tam dziś dwudziestego siódmego Października dwa tysiące osiemnastego roku odbyła się czwarta i ostatnia edycja kongresu Życie Bez Ograniczeń 2018 roku!
Organizatorzy od trzech edycji tego wydarzenia, udowadniali, że inspiracja może mieć wymiar światowy. To było szoł, które łączyło w sobie wyjątkowe prelekcje światowej klasy liderów, którym przewodził sam Nick Vujicic! To była próba połączenia przemówień z równie ważnymi występami artystycznymi - inspirująca całość opowiadająca historię o marzeniach. To wydarzenie było skierowane do każdego bez względu na wiek, wiarę, ograniczenia, to była wyjątkowa podróż do świata, w którym takie wartości jak miłość, uczciwość i prawda są najważniejsze. To było jedno z największych i najbardziej unikalnych wydarzeń na skalę światową.

W tym roku tak jak i w zeszłym roku również usłyszałam  mnóstwo ciekawych i równie wzruszających historii ludzi sukcesu. Nie byli to ludzie, którzy mieli szczęście lub którym się ''jakoś udało'', niekiedy mieli trudniej w życiu niż większość z Nas, a pomimo to byli wytrwali i włożyli mnóstwo pracy (również nad sobą), bo wiedzieli, że tylko poświęcenie, wiara i wytrwałość doprowadzą ich do sukcesu i lepszego życia.
Ale nie dało się ukryć, że wszyscy uczestnicy tego wydarzenia z dużą niecierpliwością czekali na ostatniego, a zarazem głównego prelegenta kongresu, czyli nikogo innego jak tylko Nicka Vujicica! Obecnie największego mówce motywacyjnego na świecie. To określenie, to za mało by oddać wielkość tego człowieka. No bo jak bowiem określić kogoś kto urodził się bez rąk i nóg, a nie tylko nie przeszkodziło mu to w normalnym życiu, ale i stało się siłą do inspirowania milionów ludzi?
Nick Vujicic to gigant życia, który odwiedza na drugim końcu świata wioski pełne dzieci zarażonych HIV po to, aby dodać im siły w walce o życie. Wszędzie tam, gdzie innym zagląda strach w oczy, pojawia się Nick. Jego życie i to kim jest niesie niezwykle ważne przesłanie - żyj bez ograniczeń bez względu na sytuację, w której się aktualnie znajdujesz. Jego wyjątkowa historia stała się również podstawą wyjątkowego widowiska artystycznego - tańca, muzyki i śpiewu, które pobudziły wszystkie zmysły i dały ludziom energię do przezwyciężenia swoich ograniczeń.
I tym samym organizatorzy dali szansę Polakom na cudowne chwile, które były niezwykłą inspiracją do zmian na kolejne pokolenia. Postawa jaką zaprezentowali prelegenci była wyjątkowym preludium do kształtowania takich wartości jak: Miłość, wiara, człowieczeństwo wśród ludzi.

Już na samym wstępie, kiedy to Nick Vujicic wszedł, a właściwie to wjechał na scenę to cała Hala Stulecia przywitała go owacjami na stojąco. To była przepiękna chwila tego nie da się opisać. To trzeba by było po prostu zobaczyć. Niektórzy na hali łącznie ze mną wręcz zalewali się łzami ze wzruszenia. Nick Vujicic opowiedział Nam kilka bardzo wartościowych, ale i również śmiesznych historii ze swojego życia tym samym przedłużając swój wykład o kilka bardzo cennych minut.

Na Hali Stulecia była dość duża grupa osób niepełnosprawnych dla tego też ośmielę się zaryzykować i napisać, że Nick Vujicic dla osób niepełnosprawnych jest kimś w rodzaju ''Boga'',ponieważ jego słowa potrafią odmienić komuś życie, potrafią sprawić, że ktoś za ich sprawą zaczyna widzieć światełko w tunelu, a jego myśli zaczynają wracać na właściwy tor i jego życie zaczyna się zmieniać na lepsze. Wiem, co mówię, ponieważ ja właśnie jestem jedną z tych osób, którą słowa wypowiedziane kilka lat temu właśnie przez Nicka Vujicica uratowały. Jak znam życie to myślicie sobie teraz... Boże co ta dziewczyna w ogóle Nam tu pisze?! Ale tak to prawda słowa Nicka Vujicica kilka lat temu uratowały moje życie!

Pewnie zastanawiacie się teraz w jaki sposób do tego doszło i jak to w ogóle było możliwe?!  A no już Wam to tłumaczę! Ci którzy dobrze znają moją historię dobrze wiedzą że nie zawsze byłam tą bardzo optymistyczną dziewczyną jaką jestem dziś i, że moje życie wcale nie należało do tych różowych. Ogólnie strasznie dużo czasu zajęło mi stanie się taką osobą jaką znacie dziś, czyli uśmiechniętą i zadowoloną z życia dziewczyną. I w tym miejscu pozwólcie, że oszczędzą Wam dalszych szczegółów, natomiast powiem, że czasem zupełny przypadek może odmienić Wasze życie, bo tak też było w moim przypadku. Ponieważ kilka lat temu, kiedy to byłam na zakręcie swojego życia i stałam gdzieś na ulicy zupełnie załamana to właśnie wtedy przez zupełny przypadek usłyszałam przez kogoś wypowiedziane jeszcze wtedy mi w ogóle nie znane pewne słowa. Ten ktoś kto je wypowiedział nie zdawał sobie w ogóle sprawy z tego, że ktoś je słyszy i, że to one komuś właśnie w tej chwili ratują życie, a tym kimś byłam w tamtym momencie  oczywiście ja! Te słowa zadziałały na mnie jak katalizator i w jednej chwili zmieniły moje myślenie o sto osiemdziesiąt stopni jednocześnie odciągając moje myśli od czegoś, co chciałam zrobić w tamtym momencie, te  słowa na tyle mocno utkwiły w mojej głowie, że postanowiłam sprawdzić do kogo one należą i wtedy dość szybko okazało się, że należą one do nikogo innego jak tylko do Nicka Vujicica. I od tamtego ulicznego dnia zaczęła się moja przygoda z motywacją oraz wykładami, na które teraz jeżdżę w miarę regularnie i w ogóle wszystko się zmieniło. Zaczęłam dużo ze sobą i nad sobą pracować, a to wszystko po to, aby dziś być w pełni wartościową i ogólnie zadowoloną z życia dziewczyną, mogącą przekazywać Wam, na co dzień dużo uśmiechu wiary w ludzi i optymizmu. Ta cała moja historia pokazuje, że czasem naprawdę człowiek tak mało potrzebuje, aby zmienić swoje życie tylko musi tego bardzo chcieć, bo przecież żeby coś się zmieniło w Twoim życiu to Ty najpierw musisz coś zmienić! Musisz podjąć decyzję i rozpocząć pracę. Ale podejmuj niepopularne decyzje! Bo jeśli będziesz robić to, co wszyscy, będziesz tam, gdzie wszyscy. Pamiętaj, że to Ty jesteś wynikiem Twojego sukcesu! I za każdym razem, i gdy na Twojej drodze pojawią się przeszkody i gdy zaczynasz wymyślać wymówki, aby samemu się usprawiedliwić to pomyśl sobie, że to tylko jedna z kolejnych trudności, które musisz pokonać, aby wygrać. Dlatego warto zamienić swoje wymówki, dlaczego „nie możesz” w powód, dlaczego „musisz to zrobić”. Jak często widzimy tylko nasze problemy? Jak często nie zauważamy tego, co widzą inni? Każdy z Nas jest tutaj po coś. A niestety większość ludzi na tym świecie robi minimum w swoim życiu, tylko tyle żeby przeżyć! Z jakiego powodu? Z powodu wiecznego strachu. A tak na prawdę największe nasze ograniczenia to My sami! Każdy z Was jest wyposażony do tego, aby realizować swoje marzenia. Marzenia to Nasza przyszłość ,a tak często z nich rezygnujemy ze względu na naszą przeszłość. To chore, bo przecież na to, co już było nie mamy wpływu, a godzimy się na to, podejmujemy decyzję, żeby przeszłość odebrała Nam marzenia. Nie pozwól na to! Już dziś podejmij decyzję o zmianie swojego życia na lepsze!

No i ja jak się pewnie domyślacie nie pozwoliłam sobie na to, aby cokolwiek mi te marzenia odebrało i od tamtego ulicznego momentu postanowiłam sobie, że zrobię wszystko, co tylko będzie możliwe by kiedyś spotkać się z Nickiem Vujicicem by z całego serca podziękować mu za to, że jego jedno zdanie w tamtym czasie uratowało moje życie. Już wtedy zdając sobie sprawę z tego, że to nie będzie takie proste, bo to przecież był jeszcze wtedy dla mnie jakiś tam facet z zagranicy, po za tym mało ludzi o nim jeszcze wtedy słyszało, a ja zaś jeszcze wtedy byłam młodą zamkniętą w czterech ścianach swojego pokoju wystraszoną dziewczyną, która szukała swojej drogi w życiu. Dopiero kilka lat później, czyli w roku dwa tysiące czternastym o Nicku zaczęło być w Polsce głośno, to właśnie za sprawą pierwszej edycji kongresu Życie Bez Ograniczeń, na której mnie niestety nie było, bo ja dopiero wtedy raczkowałam w tym swoim nowo dopiero, co rozpoczętym życiu. Ale to właśnie wtedy po raz pierwszy poczułam, że to moje kiedyś tam odłożone marzenie na półkę wreszcie może się spełnić, że może za rok, może za dwa lata, ale się spełni! I wiecie, co? Coś Wam powiem! Marzenia się spełniają nawet te najbardziej skryte, nawet te najbardziej wydające się nie do spełnienia!
Dziś mijają trzy lata odkąd pierwszy raz sobie zamarzyłam, a ja właśnie wróciłam do Wrocławskiego hotelu z czwartej edycji kongresu Życie Bez Ograniczeń! Ania wyszła do drugiego pokoju po rozmawiać ze swoim bratem, dziewczyny żyją swoim życiem, a ja? No właśnie ja fruwam! Fruwam ze szczęścia myślami jakieś sto metrów, albo i wyżej nad ziemią wciąż nie dowierzając w to, co się przed chwilą wydarzyło! Otóż przed chwilą byłam na spotkaniu i widziałam się z nikim innym jak tylko z samym Nickiem Vujicicem! Dla mnie były to najważniejsze oraz najpiękniejsze chwile w moim życiu! Bardzo długo na nie czekałam! Wreszcie przy pomocy  tłumacza Google miałam okazję osobiście podziękować mu za uratowanie mi życia oraz przytulić i tym samym przekazać mu wdzięczność za to, że po prostu jest! Polały się również łuzy radości, czułam się tak jak bym dotknęła Everestu moich marzeń oraz bardzo wyróżniona i wyjątkowa ponieważ na tym spotkaniu byli tylko nieliczni z ponad  pięciu tysięcy ludzi obecnych na Życiu Bez Ograniczeń.
I w tym miejscu jest czas na to, aby jeszcze raz podziękować firmie Milewski & Partnerzy, kochanej Pani Barbara Milewski, Magdalena Jóźwiak, jej synowi Antek Jóźwiak oraz Anna Rzepecka, bo to między innymi dzięki Wam mogłam się spotkać z tak wielkim człowiekiem jak Nick Vujicic!
Nigdy Wam tego kochani nie zapomnę!

Tak naprawdę to tylko wielki skód moich myśli, które kłębią mi się w głowie po powrocie do domu. Bo tak naprawdę nie wynaleziono jeszcze chyba słów, którymi mogłabym opisać to co się tam działo. Tam trzeba po prostu być! By przeżyć to co ja wraz z moją sześcio osobową ekipą i ponad pięcioma tysiącami ludzi. Ten wyjazd na to wydarzenie to dla mnie i mojej ekipy pokonanie Naszych własnych ograniczeń. Lecz ja i moja ekipa  mamy ogromną świadomość tego, że gdyby nie pomoc sztabu ludzi który, stanął dosłownie na głowie to byśmy się tam w ogóle nie znaleźli także z tego miejsca wraz z moją sześcio osobową ekipą chcielibyśmy wszystkim Państwu bardzo serdecznie i z całego serca podziękować za wszystko kochani,  a mowa tu o moich przyjaciołach - Naprawdę jesteście wielcy dziękujemy!

Dla mnie życie bez ograniczeń to wolność, podróże, pokonywanie przeszkód zarówno tych fizycznych jak i mentalnych, ale przede wszystkim pozytywni ludzie wokół mnie, dla których moje ograniczenia fizyczne nie są żadną przeszkodą w realizowaniu czasem szalonych pomysłów!

„Niesamowity moment kiedy odkrywasz, że magia w przekraczaniu granic polega na ryzykowaniu wszystkiego dla marzenia, w które nie wierzy nikt oprócz Ciebie.”

 I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!

niedziela, 14 października 2018

Koncert Pełen Marzeń! Muzyczno-wizualne show... Pięćdziesiąte urodziny Kinder Niespodzianki i moje 31 urodziny!

Witajcie kochani!

To był zupełnie nieplanowany wyjazd, lecz to był wyjazd, o który mnie poproszono i to by było na tyle, co mogę i co chciałabym Wam powiedzieć na temat głównego celu mojego wyjazdu. Po prostu czasem pewne rzeczy i chwile zwłaszcza te bardzo wzruszające i prywatne warto zachować tylko dla siebie.


Natomiast wczoraj skończyłam trzydzieści jeden lat i dla uczczenia tego faktu i przy okazji nieplanowanego wyjazdu do stolicy postanowiłam troszeczkę wrócić do lat dzieciństwa i wziąć udział w Koncercie Pełnym Marzeń! Muzyczno-wizualnym show pięćdziesiąte urodziny Kinder Niespodzianki, który odbył się dziś o godzinie dziewiętnastej na PGE Narodowym w Warszawie!
PGE Narodowy jest przepięknym stadionem zrobił na mnie ogromne bardzo pozytywne wrażenie, a na jego deskach mogłam zobaczyć takich artystów jak: Dawid Kwiatkowski, Natalia Szroeder, Grzegorz Hyży i Katarzyna Łaska. 



Koncert był również wzbogacony o niezwykłe wizualizacje przedstawiające wybrane marzenia.
Choć biorąc pod uwagę to, iż pięćdziesiąt procent publiczności składało się z dzieci to uważam, że nie był to koncert robiony pod dzieci, a raczej pod wizję jego organizatorów. Ponieważ publiczność w trakcie koncertu po prostu wychodziła, ponieważ dla dzieci było po prostu za głośno.  PGE Narodowy po prostu poległ klęską tragiczną pod względem nagłośnienia. 
Koncert zaczął się z piętnasto minutowym opóźnieniem i trwał to około sześćdziesiąt minut.

Po koncercie czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka tym razem zorganizowana przez moich przyjaciół taka z balonami, tortem, upominkami i szampanem bez alkoholowym, czyli moje trzydzieste pierwsze urodziny. Z całego serca dzięki wielkie moi kochani!

I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!

środa, 10 października 2018

Prezentacja Elektrycznego wózka Ichair MC3! Dziękuję!

Witajcie kochani!

Tak jak Wam to kilka dni temu obiecałam zapraszam na prezentację mojego wózka, którego otrzymałam dzięki Wam ludziom dobrej woli - Dziękuję!


Z całego serca dziękuję Państwu za wszystko! 

Filmik jest autorstwa Aleksandry Podgórskiej - Dziękuję Oleńko! :*

I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Dziękuję za poświęcenie mi tych kilku chwil! Trzymajcie się ciepło i do następnego razu! Pozdrawiam Aśka!

wtorek, 2 października 2018

Wreszcie odebrałam swój wymarzony wózek!

Kochani!

 Udało się! Przed dwoma godzinami plus byciem u dentysty wreszcie odebrałam swój wymarzony wózek! Prawda, że śliczny?! Ale nie dostałabym go gdyby nie Wy moi kochani przyjaciele:  

1. Ingeborga Janikowska-Lipszyc​
2. Sylwia Chutnik​
3. Krystyna Janda​
4. Adam Wajrak
5. Paweł Stankiewicz​
6. Marcin Orliński​
7. Stowarzyszenie Kongres Kobiet​
8. Fundacja KLAMRA  oraz Dariusz Paczkowski​
9. Tygodnik Ciechanowski​  oraz Roman Nadaj​
10. Kacper Kuszewski​
11. Kalinowe Serce​
12. Kotkolot​
13. Colletta & Co​
14. Uniwersytet Muri im. Franza Kafki​ 
15. TVP3 Warszawa
16. zycie-na-kreske

I wiele, wiele innych ludzi, których bardzo często nie znałam, a którzy dołożyli wszelkich starań w to abym otrzymała to przepiękne cudo, które pozwoli mi na bycie jeszcze bardziej aktywną w przeszłym sezonie wiosno letnim. Oraz ten elektryczny nowy wózek poprawi mój komfort życia i pozwoli mi na bycie jeszcze bardziej samodzielną.


Lecz szczególne podziękowania chciałabym złożyć na ręce sklepu ortopedycznego Ortomis w Przasnyszu i Katarzynie Wróblewskiej oraz Polskiemu oddziałowi firmy Meyra z Warszawy za niezwykłą cierpliwość względem mojej osoby, bo wiem, że byłam lekko namolna oraz za idealne dostosowanie wózka do moich potrzeb, z czym chłopaki z Polskiego oddziału firmy Meyra z Warszawy dzielnie walczyli od wczoraj, a wszystko po to abym miała jak najwygodniej.

Z całego serca dziękuję Państwu za wszystko! Za kilka dni ukaże się film z za prezentowaniem mojej windy! 
Ale w pierwszej kolejności muszę zająć się tym, aby mój stary wózek jak najszybciej zniknął z korytarza piętrowego DPEsu.
Całkowity koszt wózka to 26 tysięcy złotych.


I to już wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś kochani - Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu! Pozdrawiam Aśka!

niedziela, 16 września 2018

Książki, jakie przywołałam z wakacji 2018 roku!

Kochani! Ponieważ od zawsze jestem książkowym molem który czyta dość specyficzną lekturę, bo zazwyczaj jest ona w jakiś tam sposób związana ze mną samą, lub z moimi zainteresowaniami. Dlatego też nie byłabym sobą gdybym nie przywiozła ze sobą jakiś książek ze swoich wakacji 2018 roku! Więc oto i one!

1. Festiwalowe podium. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu 1963-2017 we wspomnieniach artystów - Wydano 09.06.2018 roku!

"Festiwalowe podium. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu 1963-2017 we wspomnieniach artystów" - to festiwalowe wydawnictwo, które Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu przygotowało specjalnie na 55. KFPP. 54 wywiady z artystami, którzy na kolejnych opolskich festiwalach odbierali nagrody przeprowadziła Sylwia Gawłowska z Muzeum. Gwiazdy wspominają stare "Opole" zarówno w anegdotach i momentach smutnych, opowiadają o atmosferze, nawiązanych przyjaźniach, ale przede wszystkich  o piosenkach i ich autorach. Wydawnictwo jest dostępne w Muzeum!

2. Kora, Kora. A planety szaleją! Kamil Sipowicz! Wydawnictwo: Agora SA!

Biografia Kory, jednej z najlepszych wokalistek polskiej sceny rockowej, oparta na wydanej w 1998 r. książce Kora i Maanam podwójna linia życia. Napisana przez znanego dziennikarza i partnera życiowego Olgi Jackowskiej. Artystka szczerze opowiada o osobistych sprawach i porusza ważne często wywołujące spory w życiu publicznym kwestie. Niektóre wątki znane czytelnikom z wydania sprzed prawie dwudziestu lat zostały w książce Kora, Kora rozwinięte, np. dzieciństwo piosenkarki spędzone w domu dziecka. Wokalistka wspomina też najważniejsze postaci w swoim życiu, bez ogródek mówi, co myśli o narkotykach, mniejszościach seksualnych i seksie.
W biografii pojawiają się również tematy zupełnie nowe: pierwsza miłość, udział Kory w show Must Be the Music, znaczenie rodziny w jej życiu i narodziny wnuka.
Atutem książki są ciekawe fotografie, z których część pochodzi z archiwum prywatnego wokalistki, oraz dyskografia zespołu Manaam i Kory.

Magdalena Środa o książce: 

Kora kobieta fascynująca, a nawet więcej: kobiecość sama, kobiecość wolna, nieokiełznana i ekspresyjna. A więc: Kora pisze o sobie, dziecku w sobie, kobiecie w sobie, o życiu kobiety i o facetach oraz o sprawach naprawdę ważnych. Pisze również o sprawach mniej ważnych. Bo któż zna kryteria tego, co naprawdę w życiu ważne? Ta książka to (...) zapis pewnego etapu intymno-publicznego życia, ale przede wszystkim opis istotnych warstw naszej rodzimej kultury. To jeden z kluczy do jej zrozumienia, równie niezbędny jak Wesele Wyspiańskiego czy Ferdydurke Gombrowicza. To również klucz do zrozumienia fenomenu samej Kory.

3. Cudowny chłopak! R. J. Palacio! Tłumaczenie: Maria Olejniczak - Skarsgard! Wydawnictwo: Albatros!

Wzruszająca i jednocześnie przezabawna opowieść o walce dziecka z przeciwnościami losu.

August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?

NR 1 NA LIŚCIE BESTSELLERÓW NEW YORK TIMESA! NAJLEPSZA KSIĄŻKA AMAZONA W 2012 ROKU!
JEDNA ZE 100 KSIĄŻEK NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄCYCH SIĘ W 2013 ROKU W STANACH ZJEDNOCZONYCH!

NAJLEPSZA DZIECIĘCA KSIĄŻKA 2012 ROKU WEDŁUG: School Library Journal, Publishers Weekly, Kirkus Reviews oraz Booklist.

4. Widzi mi się! Zadie Smith! Tłumaczenie: Justyn Hunia! Wydawnictwo: Znak!

Widzi mi się powstawało osiem lat. Przez ten czas świat zmienił swoje oblicze, a Zadie Smith z cenionej i nagradzanej brytyjskiej autorki stała się również osobą publiczną, wypowiadającą się w sprawach najistotniejszych, budzących emocje po obu stronach Atlantyku. Głos autorki Białych zębów, dzielącej swoje życie między Londyn i Nowy Jork, jest ostry i autentyczny, a obok jej zdecydowanych poglądów nie sposób przejść obojętnie. Światopogląd pisarki poznajemy dzięki tekstom pisanym czasem z kpiną, czasem z oburzeniem, ale zawsze szczerze i poruszająco. Jej przenikliwe, świeże i ożywcze spojrzenie jest kluczem do zrozumienia współczesności.

„Pożaru niepodobna gasić powietrzem. Ale nie sposób też walczyć o wolność, co do której zapomniało się, jak ją rozpoznawać. Eseje te ofiarowuję czytelnikom wciąż zaciekawionym tą wolnością – niech je wykorzystują, przerabiają, demontują, destruują albo ignorują – wedle własnego widzimisię!”

sobota, 15 września 2018

ECCO Walkathon Poland - Warszawa 2018 roku!

 Witajcie kochani!

Tak, tak wróciłam do Ciechanowa, ale nie na długo, ponieważ dziś z samego rana znowu wyruszyłam w ostatnią w tym roku podróż pociągiem do Warszawy! 

Tym razem moim celem był marsz sześciu kilometrów ulicami Warszawy - ECCO Walkathon Poland ‎2018 roku, który odbył się dziś o godzinie dwunastej na Warszawskiej Agrykoli!
ECCO Walkathon to organizowany od trzynastu lat największy spacer charytatywny. 
Swymi ideami nawiązuje do inicjatywy ECCO WALK FOR LIFE. Inicjatywa ta wspiera obszary zdrowia, edukacji i ochrony środowiska.

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku, a w życiu nie ma nic ważniejszego niż zdrowie. Pomogliśmy dziś chorym, niepełnosprawnym dzieciom. Daliśmy im szansę na lepsze życie. Do wyboru mieliśmy dwie trasy  6 km i 10 km. Każdy 1 km równał się 4 zł na konto wybranej przez uczestnika fundacji. Zebrane fundusze zostały przekazane na realizację ważnych społecznych projektów. W tym roku wspieraliśmy: Fundację Radia ZET oraz Fundację TVN. Dodatkowo  organizatorzy przygotowali akcję specjalną CHODŹ POMÓC, w ramach której wspieraliśmy Fundację Rozwoju Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego PANDA. 

10 tysięcy uczestników pokonało wspólnie ponad 81 000 kilometrów, abyśmy mogli przekazać 364 944 złotych na rehabilitację dzieci! Dodatkowo, dzięki zdjęciom ze spacerów ECCO przekaże 40 000 złotych na alpakoterapię w warszawskim ZOO. 
Wspólnie na Agrykoli bawiło się i spacerowało 16 000 osób!

Marsz sześciu kilometrów ulicami Warszawy zaliczony! :)

Wiecie, co? Jestem strasznie zmęczona, ale szczęśliwa, bo nic nie ma piękniejszego od pomagania tym, którzy są słabsi niż Ty sam!

I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!

środa, 12 września 2018

Spotkanie autorskie z Sylwią Chutnik - 11.09.2018 roku! Warszawa!

Witajcie kochani!

Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie dnia 10.09.2018 roku rano z wielkim smutkiem opuściłam przepiękne miasto Opole oraz moich nowych przyjaciół i z powrotem  wróciłam do Warszawy gdzie kontynuowałam swoją dalszą część wakacji. 

Tym razem zatrzymałam się u mojej zaprzyjaźnionej Warszawskiej rodziny. Tak, tak to ta sama rodzina, co ma tą przewspaniałą Labradorkę o imieniu Figa. A Figa jak to Figa - Nie odstępowała mnie na krok. Figa to idealnie nadająca się suczka do współpracy z osobami niepełnosprawnymi. Doskonale wyczuwa mój nastrój i moje emocje. Była by dla mnie doskonałym lekarstwem na moje wszystkie smutki oraz zbliżający się już wielkimi krokami okres zimowy, którego bardzo nie lubię i chociaż ja nie jestem właścicielką Figi to ona i tak skradła moje serce.

Tym razem moim głównym celem mojej wizyty w Warszawie było Spotkanie autorskie z moją kochaną Sylwią Chutnik, które następnego dnia o godzinie dziewiętnastej odbyło się w Bibliotece Publicznej w Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy.

To było świetne spotkanie autorskie. Nie tylko o książkach! O feminiźmie, facetach, secret project z Martyną Wojciechowską, multitaskingu, tinderze, słynnych butach autorki ip. Na zdjęciu z dwiema takimi wyjątkami moimi dziewczynami! Dzięki wielkie kochane Wy moje!

Zaś następnego dnia rano…, czyli dziś rano pożegnałam cudowną rodzinę Państwa Jóźwiaków i po kilkudniowych wakacjach wróciłam do mojego dość cichego i małego Ciechanowa. 

Magdalena Jóźwiak i Sylwia Chutnik - Dziękuję Wam za wszystko kochane moje dziewczyny! <3

I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!

poniedziałek, 10 września 2018

Opole 2018 roku! 7.09 - 10.09.2018 roku!

 Witajcie kochani!

Tak naprawdę to do teraz nie wiem co mam Wam napisać ponieważ jeszcze do końca nie pozbierałam swoich myśli i targają mną emocję, które towarzyszyły mi w tamtych dniach, ale ok spróbuję!

W dniach 7.09 - 10.09.2018 roku wyjechałam na moje jedyne wakacje w tym roku do Opola z przesiadką w Warszawie Centralnej. Jeszcze wtedy nie miałam pojęcia jak będzie rozwiązana kwestia mojej opieki, ponieważ po raz pierwszy do pomocy zgłosiło się grono pedagogiczne ze Szkoły Podstawowej TAK w Opolu co było dla mnie zupełną nowością, więc te trzy i pół godziny drogi jakie dzieliło mnie z Warszawy do Opola spędziłam zastanawiając się na jakich ludzi trafię tym razem.
Lecz już kilka minut po przyjeździe do Opola okazało się że to cudowni ludzie o cudownych sercach. I to właśnie przez nich ja do teraz nie mogę dojść do siebie, ponieważ to właśnie oni sprawili, że czułam się trochę jak taki przysłowiowy "Kopciuszek", który dostał w prezencie kilka najlepszych dni w swoim życiu. Już pierwszego wieczoru niedługo po przyjeździe do Opola wyszliśmy na miasto gdzie zobaczyłam Fontannę która porusza się w rytm muzyki mówię Wam po prostu coś przepięknego! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, podświetlany most, Opolską Wenecję oraz Gwiazdę Michała Wiśniewskiego błyszczącą na Opolskim Rynku. Byliśmy również przed Narodowym Centrum Polskiej Piosenki gdzie następnego dnia w Opolskim Amfiteatrze odbył się Jubileusz 30 lat na scenie Michała Wiśniewskiego i to on właśnie był moim głównym celem mojej wizyty w Opolu. Tak się fantastycznie złożyło, że mieszkałam razem z Michałem Wiśniewskim oraz całą resztą ekipy w jednym hotelu i spotkaliśmy się jeszcze przed jubileuszowym koncertem przed wejściem do hotelu. Koncert jubileuszowy rozpoczął się o godzinie dziewiętnastej, ale ponieważ ja byłam na miejscu dużo wcześniej to miałam jeszcze czas aby zwiedzić kolorowe i bardzo przyjemne dla ucha  Muzeum Polskiej Piosenki.
Miejsce w Amfiteatrze dla niepełnosprawnych były umiejscowione na górze więc doskonale wszystko widziałam. Zespół Ich Troje i przyjaciele dali wspaniałe trzy godzinne widowisko, które było transmitowane w sieci. Sto lat na stojąco i Amfiteatr Opolski wypełniony po brzegi to chyba najlepszy prezent dla każdego artysty. Po bardzo udanym koncercie wraz z moimi nowymi przyjaciółmi poszliśmy jeszcze na miasto, ponieważ byłam głodna, a po za tym Opole nocą jest przepiękne. Na drugi dzień po koncercie zwiedziliśmy przepiękny Opolski Ogród Zoologiczny, a obiadokolacje zjedliśmy w przepysznej Grabówce Smażalni Naleśników polecanej przez Michała Wiśniewskiego. Ostatni wieczór w Opolu spędziłam już niestety na pakowaniu, ponieważ następnego dnia rano wyjeżdżałam już z powrotem do Warszawy kontynuować swoją dalszą część wakacji. Lecz przez całą drogę powrotną wcale nie było mi wesoło, a wręcz przeciwnie, ponieważ całą drogę powrotną przepłakałam. A dlaczego? Bo Ci wspaniali ludzie podarowali mi namiastkę normalnego życia za którą bardzo im jestem wdzięczna.


To były najlepsze wakacje w moim życiu! Nigdy Wam tego nie zapomnę… Jesteście cudowną ekipą o wielkim sercu!
Już za Wami tęsknię i kocham całym sercem!
Adrian Czopowik wraz z resztą ekipy z całego serca dziękuję Wam kochani za wszystko! <3

I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani! 

czwartek, 6 września 2018

Czas rodzinny! 4.09 - 6.09.2018 roku!

Witajcie kochani!

W dniach  4.09 - 6.09.2018 roku odwiedziła Nas moja najukochańsza mamusia. W tych dniach poszłyśmy na troszkę większe zakupy do mojego małego mieszkanka z przedpokojem i łazienką. Mama jak to mama strasznie się o mnie martwi. Mimo tego, że, widzi, że, na co dzień dość dobrze sobie radzę to ona i tak się o mnie zawsze będzie martwić. No cóż, ale takie są już mamy. Ciągle się martwą i bardzo Nas kochają! Kiedy zawsze przyjeżdża do Nas moja mama to już wiadomo, że będzie pysznie i po domowemu - Tych domowych smaków oraz zapachów bardzo mi brakuje, więc zawsze, kiedy przyjeżdża mama to smakuje wszystko to, co przygotuje Nam mama z wielką przyjemnością!
Był to dla Nas bardzo ważny rodziny czas przepełniony Miłością i ciepłem. Już dawno nie czułam się tak dobrze w ramionach mojej rodzinny. Pamiętajcie kochani nic nie ma ważniejszego od rodzinnego ciepła naszych najbliższych! Kochana mamusiu dziękujemy z całego serca za wszystko! 

I to by było wszystko, co przygotowałam dla Was na dziś -Trzymajcie się ciepło i do następnego razu kochani!